Zagadki jeża Pepe, recenzja - promujemy polskie bajki dla dzieci

Zagadki jeża Pepe, Orzechy i Kości

"Inteligencja bez miłości czyni cię przewrotnym. Sprawiedliwość bez miłości czyni cię nieugiętym. Dyplomacja bez miłości czyni cię hipokrytą. Sukces bez miłości czyni cię arogantem. Bogactwo bez miłości czyni cię skąpcem. Ubóstwo bez miłości czyni cię radykałem. Piękno bez miłości czyni cię zimnym."

O, właśnie! Chyba dlatego nie lubię większości tych niby wspaniałych, ale pretensjonalnych i bardziej artystowskich niż artystycznych ilustracji w książkach dla dzieci: są zbyt zimne.

Na informację o "Zagadkach jeża Pepe" trafiłem przypadkiem w Internecie. Natychmiast urzekły mnie ilustracje autorstwa Angeliki Salskiej. Są takie... serdeczne. To jest piękno, z którym chciałbym, aby moje dzieci obcowały od małego. Zwłaszcza, że jeż Pepe jest detektywem (więc nie będzie to nudne obcowanie).

"Płynące w spokoju i przyjaźni życie podwórkowych zwierząt od czasu do czasu zakłócają zagadkowe wydarzenia. Wiewiórce giną orzechy, które suszy na zimę. Pies Muchomor zakopuje w ziemi kości, których już nie odnajduje. Zagadki krok po kroku rozwiązuje tytułowy bohater serii "Zagadki jeża Pepe". Uznawany za najmądrzejszego mieszkańca podwórza Pepe ratuje swych przyjaciół z niemałych opresji. Robi to z humorem i sympatią. A przy okazji subtelnie pokazuje swoim sąsiadom z podwórza, co w ich życiu jest ważne.

Seria książek "Zagadki jeża Pepe" skierowana jest do dzieci od lat czterech. Zainteresuje także te, które czytają już same. Co ważne, poszczególne tomy czytać można niezależnie. Każdy ma odrębną fabułę." (Opis ze strony wydawnictwa www.raducha.pl).

Przeczytałem obie książki. Szacie graficznej dorównuje również warstwa słowna. Bardzo podoba mi się nie tylko język, prosty, jasny styl, ale również - że się tak wyrażę - ich duch. Nie jest to "duch bachorów" (jakże często obecny w dzisiejszych bestellerach!), lecz duch przyjaźni, życzliwości i szacunku. Jak w starych, dobrych bajkach.

Jedynym minusem jest zakończenie pierwszego tomu. Zwierzak, który kradł jednemu kości, bo zauważył, że drudzy potrzebują ich bardziej to niesłychanie brzydki "socjalista". Zasługuje przynajmniej na ostrą reprymendę. Kradzież jest kradzieżą, nie ważne w jak szczytnym celu. Przynajmniej ja tak wychowuję swoje dzieci.

Książki ukazały się w niewielkim nakładzie. Wróżę im powodzenie. I dodruk. Może wtedy autorka zdecyduje się udoskonalić zakończenie pierwszego tomu? Chociaż czytałem inne recenzje i wiem, że większość nie ocenia tej końcówki tak surowo, jak ja. W drugim tomie nie mam się do czego przyczepić.

Na równie wysokim poziomie, co treść oraz ilustracje jest wykonanie książek i ogólnie forma edytorska. Twarda okładka, porządny papier, odpowiednio duże literki. Tak napisane i tak drukowane książki z pewnością nie znikną z rynku nawet w czasach tabletów oraz czytników e-booków.

Swoim dzieciom staram się (od ich najmłodszych lat) pokazywać różnicę między "chińszczyzną" w treści i formie, a twórczością wysokiej jakości, która zasługuje na uwagę i zachowanie (dla potomności). Oto jak próbowałem wytłumaczyć starszemu synowi (gdy był jeszcze w przedszkolu), dlaczego nie oglądamy pewnych bajek i nie kupujemy pewnych zabawek (wtedy akurat rozmawialiśmy o kreskówce dla dorosłych "Włatcy Móch", oglądanej niestety również przez pięciolatki):

 - Zobacz synku. Po tym parku biegają sobie psy i robią kupę. W kupie nie ma nic złego, ale mądry człowiek nie bawi się nią. Twórczość niektórych ludzi to taka kupa z umysłu (i z serca). Nie bawimy się nią, nie dotykamy jej.

Zapewniam Państwa, że książki z serii "Zagadki jeża Pepe" nie wyszły z niczyich jelit. To raczej perełki z serc utalentowanych ludzi z pasją.

Pisarz Andrzej Sapkowski powiedział tak: ?Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną?. Popieram! Proszę pędzić do sklepu na zakupy po "Zagadki jeża Pepe" (na Ursynowie do sklepów SŁOWO DAJE, BADET).

Rozalia Niedźwiecka, "Kości" oraz "Orzechy", seria: "Zagadki jeża Pepe", ilustracje: Angelika Salska, Wydawnictwo Raducha 2014, wiek 4+

Poznaj największych ogłoszeniodawców UrsynówAZ